Do Gdyni 30 czerwca br. wpłynął niezwykły jacht „Tradewinds” pod dowództwem niemieckiego żeglarza Winfrieda Haymanna, z dodatkową nazwą na rufie ex „Zjawa III”.
Zanim Haymann wyruszył w rejs do Polski, podczas spotkań z zaprzyjaźnionymi żeglarzami dowiedział się o niezwykłej historii zakupionego i wyremontowanego przez siebie jachtu, na którym polski żeglarz Władysław Wagner zakończył jako pierwszy Polak wyprawę dookoła świata.
Jak wiemy gdyński żeglarz-harcerz rozpoczął wypływając z Gdyni wielką wyprawę na wyremontowanym jachcie „Zjawa’, by kontynuować rejs na kolejnych jachtach: „Zjawa II i „Zjawa III”. Rejsową pętlę dookoła świata Władysław Wagner zamknął na Atlantyku po wyjściu z Cieśniny Gibraltarskiej. Wybuch II wojny światowej w 1939 roku uniemożliwił Władysławowi Wagnerowi zakończenie rejsu w Gdyni. Zacumował 2 września w angielskim porcie Southampton i wkrótce potem admiralicja brytyjska zarekwirowała jacht, wcielając go do służby wojennej jako jednostkę pomocniczą. Po wojnie Wagner odzyskał jacht i zaciągając pożyczkę bankową przystosował go do połowu ryb. Z powodu zawirowań politycznych cofnięto pożyczkę a jacht przejął i sprzedał bank na poczet jej zwrotu. Przez długie lata powojenne zmieniali się właściciele jachtu, który przechodził kolejne remonty, by w końcu trafić w ręce Winfrieda Haymanna.
Odkryta historia kupionego jachtu wielce go zafascynowała, postanowił więc, w imieniu nie żyjącego od wielu lat polskiego żeglarza, dopłynąć ex „Zjawą III” do Gdyni i w ten sposób symbolicznie zakończyć jego historyczną wyprawę. W gdyńskiej marinie cumy „Zjawy III” odebrali polscy żeglarze, inicjując bogaty cykl żeglarskich i dziennikarskich spotkań.
Mesa Kaprów Polskich Bractwa Wybrzeża w roku 2012 postanowiła przywrócić pamięć, wymazanej zupełnie w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, o pierwszym Polaku, który okrążył świat pod żaglami, ogłaszając Rok Wagnerowski, i stając się tym samym strażnikiem pamięci wielkiego żeglarza-harcerza. W ramach rocznicowych obchodów między innymi odsłonięto tablicę pamiątkową na Wyspach Dziewiczych dokąd Wagner wyemigrował, oraz w gdyńskim porcie jachtowym, skąd Władysław Wagner wyruszył w świat. Uhonorowano go również pośmiertnie Międzynarodową Nagrodą „Conrady” Indywidualności Morskie.
Na wieść o przybyciu do Gdyni dawnego jachtu „Zjawa III” Bractwo Wybrzeża zorganizowało spotkanie z przybyłym z Niemiec żeglarzem, by podziękować mu za braterski przejaw żeglarskiej solidarności i pamięci, poprzez wręczenie pamiątkowego certyfikatu, potwierdzającego ukończenie historycznego rejsu Władysława Wagnera. W uroczystości tej przy żeglarskiej pogodzie – deszczowej i wietrznej, udział wzięła m in wnuczka słynnego Gdynianina Olimpia Dębska, gdyńscy żeglarze a także reprezentujące miejscowe media – Radio Gdańsk.
Po wizycie jachtu „Tradewinds” ex „Zjawa III” rozwinęła się obszerna dyskusja nad tym, czy rzeczywiście jest to historyczny jacht Wagnera. Wymiana argumentów za i przeciw trwa do dzisiaj, przytaczane są najróżniejsze relacje osób, łącznie z informacją o wiekowej śrubie do dziś tkwiącej w jachcie, która zaświadczać ma niezbicie o historycznej autentyczności jednostki.
Niezależnie od tego, czym zaowocuje ta spontaniczna, społeczna debata, jedno jest pewne – dzięki inicjatywie niemieckiego żeglarza, ponownie ożyła pomięć o naszym wspaniałym żeglarzu i jego wielkim żeglarskim wyczynie i właśnie przede wszystkim za to należą się Winfriedowi Haymannowi od braci – żeglarzy najwyższe słowa uznania i podziękowania.
Andrzej Dębiec
foto 1. Spotkanie na pokładzie „Zjawy III” Od lewej: Andrzej Dębiec przedstawiciel Bractwa Wybrzeża i organizator spotkania, Winfried Haymann – kapitan jachtu, Olimpia Dębska – wnuczka Władysława Wagnera.
Foto 2. „Tradewinds” ex „Zjawa III” po ostatnim remoncie otrzymała podwyższone nadburcia oraz aluminiowy pokład i nadbudówkę.
Foto 3. Pamiątkowy certyfikat Mesy Kaprów Polskich Bractwa Wybrzeża.


![IMG_20260712_123402[1]](https://bractwowybrzeza.com/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260712_1234021-scaled.jpg)
0 komentarzy